,,,, >> środa, 18 listopada 2009 00:55:52
Dochodzę właśnie do siebie po tygodniowej grypie, która pierwszy raz od niepamiętnych czasów tak na prawdę i poważnie zwaliła mnie z nóg. W pewnym momencie pomyślałem nawet, że jestem szczęśliwym posiadaczem świńskiej grypy. Jest ona teraz modna i na topie więc dlaczego miałbym jej nie mieć? Jak widać przeżyłem a, że owa świńska grypa jest zabójcza i rozpierdzielająca system... to chyba niestety jej nie miałem.
..................................................
Zbliża się koniec roku, następny będzie na pewno dziwny biorąc pod uwagę fakt, że nawet datę będzie się dziwnie pisało. Przykładowo 01.01.10r jakoś tak śmiesznie wygląda. Może to ja po prostu mam schizę i tak mi się wydaje. Już tylko 2 lata do końca świata. To już pewne. Byłem dzisiaj w kinie na nieskazitelnym dziele pt: "2012"... Niesamowite czego się tam dowiedziałem. Otóż już wiem jak będzie wyglądał koniec świata i z ręką na sercu muszę wyjaśnić, że Polacy na 100% w znakomitej większości ujdą z tego bez szwanku. Mówię tu o prawdziwych Polakach. Tych z Dolnego Śląska!:P Gdyby jednak się okazało, że nie przeżyjemy to do wszystkich, którzy czytają ten tekst mam prośbę. Korzystajcie z życia, gódźcie się z rodzicami, żonami i mężami. Możecie się również nawrócić.
................................................
Dzisiejsza notka nie jest wymyślna szczególnie, nie ma za bardzo dzisiaj tematu nad jakim mógłbym się rozwodzić. Ostatni tydzień przeleżałem w łóżku, nie miałem ochoty na rozmyślania. W ogóle teraz ta jesienno-zimowa aura nie napawa mnie do optymizmu. Szukam sobie jakiegoś zajęcia, które pozwoliłoby mi trochę rozbudzić się do życia. Zamuł niesamowity. Nawet Wrocław jakiś taki bardziej szary niż zwykle. W sklepach zauważyłem ozdóbki świąteczne, myślę, że już najwyższa pora. Zaczynałem się bowiem niepokoić, połowa Listopada a nie widać choinek. Nie to żebym lubił święta, jeśli miały kiedyś jakiś urok to już dawno go straciły. Można powiedzieć, że czekam tylko na Kevina. Kevin jest spoko, dawno się nie widzieliśmy.
................................................
Koniec na dzisiaj. Nie mam zamiaru zamęczać zarówno siebie jak i innych.
Dodaj komentarz
1 komentarzy
|
Mikołaj.mylog.pl :: piątek, 20 listopada 2009 22:33:01 78.8.9.4
|
|
|
Kevin to zwiastun w miarę udanych świąt. Pamiętam, że w któreś święta (2007?) nie było Kevina, a samo Boże Narodzenie było dla mnie chujowe na maksa.
A na Myloga swojego zaglądam bardzo, bardzo rzadko... :)
|